poniedziałek, 18 lutego 2013

Rozdział #1

         ,,As there is''
  Marzeniem Lany i Jess jest wyjazd do Londynu.Wczoraj dostały ofertę nie do odwołania , mogły wyjechać do miejsca , gdzie jak myślały ''Spełniały się marzenia'' . Samolot wylatywał jutro o 8:00.Lana opisywała na blogu swoją stylizację i powoli kończyła .Jej serce było pełne radości i szczęścia.Pakowały swoje ubrania i na wszelki wypadek wzięły wszystkie swoje pieniądze . Miały w planach wynająć tam całkiem przytulny domek.Pożegnały się ze swoimi rodzinami i zasnęły , bowiem czekała ich długa podróż.
           Kolejnego dnia na lotnisku wśród wielu ludzi widziały wiele im znanych twarzy,lecz ze szczęścia nie mogły ich rozpoznać.Oddały walizki , po czym doszły do kabiny ,z której weszły do samolotu.Poczęstowały się tam owocami i kawą zbożową.Były prawie na miejscu.Gdy już samolot wylądował , odebrały walizki i poszły szukać jakiegoś miejsca do nocowania . Zakwaterowały się w hotelu ''Gilianno'' , i poszły szukać domów na sprzedaż.Gdy już znalazły niezłą ofertę , poszły na miasto coś zjeść.Zamówiły taco(tako) i odeszły od lady i usiadły na ławce.Zobaczyły pełno markowych sklepów .Aż oczy zaczęły im błyszczeć.Dokończyły jedzenie i Lana zaszła do sklepu  H&M , a Jessica chciała pozwiedzać miasto.Szła główną ulicą.Nagle potknęła się o kamyk ,który wystawał z asfaltu.Przypadkowo ,delikatnie uderzyła przechodniego idącego za nią.Odwróciła się i przeprosiła chłopaka.Szła dalej.Odwróciła się ponownie i ujrzała twarz Zayn'a Malik'a z One Direction. Zaczęła krzyczeć  ''Aaa ! Tu jest...'' - i w tym momencie Zayn przyłożył rękę do jej ust i zabrał ją do kawiarni ,naprzeciwko Koła Millenium.Powiedział,że nie chce by wypowiadała jego imię ,ponieważ mogą zebrać się tłumy fanek.Zdziwiona , ocierała chustką łzy ze szczęścia.Przedstawiła się i zaczęli gawędzić.Dziewczyna powoli musiała już kończyć ,więc z niechęcią pożegnała się , lecz chłopak ją zatrzymał i powiedział
         -To nie było  ostatnie nasze spotkanie -powiedział wkładając Jessice swój numer telefonu do torby.
         -Dziękuję , kocham cię .Od zawsze byłam twoją najwierniejszą fanką.Jestem mile zaskoczona ,że zobaczyłam cię na żywo! -Krzyknęła idąc w stronę swojej przyjaciółki Lany.                                                Gdy się spotkały Lana zaczęła mówić jej o ubraniach i śmiesznych dodatkach .Jessica jej przerwała i powiedziała co się zdarzyło.Obie zaczęły skakać z radości.Lana zaczęła płakać.
                            -Jak to dobrze ,że nie poszłaś ze mną do sklepu ! -powiedziała
                            -Myślę ,że nie będzie miał nic przeciwko,jeśli zabiorę Ciebie - odpowiedziała Jessica.
Żywe i pełne radości poszły do hotelu gdzie otworzyły laptopa i zaczęły dodawać stylizacje na pewną stronę.Zadzwoniły do rodziców ,przez Skype i mówiły o tym przypadku .Oświadczyły też ,że zostaną w Londynie na dłużej . Rodzice niebyli zbyt zadowoleni ,ale im pozwolili.Pod wieczór wybrały się na koktajle.Po drodze wstąpiły do kilku sklepów ,a w tym sklepów z pamiątkami.Niebo w Londynie rozświetlały światełka na budynkach , a głośną ulicę zastąpiła spokojna muzyka.Gdy wróciły usiadły na kanapie i oglądały MTVhits .
                                               -Może kiedyś o nas wspomną na MTV...-powiedziała Jessica
                                               -To moje marzenie.-odparła kładąc głowę na ramię Jess



4 komentarze: