poniedziałek, 18 lutego 2013

Rozdział #2

                           ,,This moment of separation''
  Następnego dnia , gdy dziewczyny się obudziły usłyszały śpiew za oknem.Była to wesoła ulica Londynu , na której zawsze było wesoło .Do Jess przyszedł sms .Napisał do niej Zayn . Bardzo się ucieszyły .W wiadomości była treść : ,, Cześć , tu Zayn . Czy możemy się spotkać ?'' . Jessica odpisała
''Raczej tak ,a gdzie ? : )''.I tak rozpoczęło się poranne pisanie.Dziś przyjaciółki idą oglądać nowy dom , i powoli pakują rzeczy z hotelu.Gdy Jessica robiła makijaż , Lana wyglądała za okno i ujrzała  spadające płatki śniegu..Szybko powiadomiła przyjaciółkę.Obie wyszły na balkon i oglądały śnieżynki.. Gdy chłopak odpisał do Jess ,że przyjdzie pod ich  hotel  , dziewczyny zaczęły się przygotowywać.Wyglądały wytwornie i dziewczęco , lecz nadal trzymały się swojego stylu.
                            Gdy nadeszła pora spotkania , dziewczyny były w domu.Chłopak zawołał ,że już czeka.Jak już zeszły ujrzały cały zespół !Zaczęły im lecieć łzy , przytuliły ich . Razem poszli na spacer,po pewnej Londyńskiej ulicy . Poszli na lody , które zafundowali im chłopcy.Przeszli się obok Big Ben'a , Koła Millenium i kilku budek telefonicznych .Harry powiedział ,że niestety ale ruszają niedługo  w trasę .Zaledwie tydzień będą w Anglii , a Niall w Irlandii.Lana i Jessica posmutniały.
                                    -Nie martwcie się , będziemy się widywać przez internet-oświadczył Louis
                                    -Będziemy tęsknić-odparły chórem
Dziewczyny nie czuły się fankami , a ich przyjaciółkami.Owszem nadal szperały w internecie plotek i zdjęć,ale czuły się jeszcze bliżej nich.Nastał wieczór , dziewczyny oglądały dom,który miały kupić.Był to zwyczajny dwu-piętrowy dom z salonem ,trzema pokojami,kuchnią ,łazienką i garderobą , 5km od Big Ben'u .Dom był z małym ogródkiem.Zdecydowały się na kupno.Jutro zaczną się wprowadzać.Tylko będą musiały zakupić meble, na które pieniądze wyślą rodzice.Około godziny 22:15  wróciły do hotelowego pokoju.Były zmęczone tym dniem.Lana rozpuściła włosy i zaczęła zmywać makijaż , gdy nagle ktoś zapukał.Byli to chłopcy z kwiatami dla każdej.Dziewczyny były zdziwione .Wszyscy odbiegli z wyjątkiem Niall'a , podarował im czekoladki .Uściskały go i grzecznie podziękowały, po czym odszedł.
Uśmiechnęły się , a Lana dokończyła zmywanie makijażu.Tym czasem Jessica przeglądała katalog ze stylizacjami i czasami zaglądała do internetu.Zobaczyła zdjęcie oznaczone ,,Szok!'' , a pod tematem zdjęcie poharatanej ręki Niall'a . Zawołała Lanę , obie się przeraziły.Zadzwoniły do Niall'a ,a on odparł
,,Tak ,jak od was wracałem zahaczyłem ręką o kującą trawę'' . Jednak Lana wiedziała ,że stało się zupełnie coś innego.Nie chciała się dopytywać ,ponieważ Niall mógłby się obrazić.



~Zuzanna









Lana








              


Jessica

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz