piątek, 5 kwietnia 2013

Rozdział #11

Dziś rano Lana była bardzo przejęta , bowiem Niall zaprosił ją na kolację do restauracji Nandos.
Ciągle się kręciła , jakby nie wiedziała co z sobą zrobić.W końcu podeszła do niej Jessica.
Nie mogła już patrzeć jak Catty (Lana) co chwila zmienia pomieszczenia; to z kuchni do sypialni czy z łazienki do ogródka.Gdy Lana powiedziała przyjaciółce , że Niall specjalnie do niej przyjechał i przerwał trasę oraz dziś się wybiera do restauracji na randkę.Lana była szczęśliwa. Jessica również się ucieszyła.Usiadła spokojnie przy stole i zjadła kawałek ciasta.
 -Pomożesz mi się ubrać,zrobić makijaż i fryzurę ? -zapytała przejęta wydarzeniem Lana.
Lana
 -Jasne ,że ci pomogę ! -odpowiedziała Jessica.
Na początek Jess zajęła się włosami.
Wzięła do ręki nożyczki i zaczęła ostrożnie podcinać końcówki.
Później wzięła się za grzywkę.
Podcięła ją odrobinę , Catty wyglądała ślicznie.Następnie makijaż.Jessica wzięła do ręki tusz do rzęs oraz czarną kredkę.Na koniec pomalowała policzki oraz usta.Lana sama wybrała sobie ubrania;była gotowa.Akurat do jej drzwi zapukał Niall.Również pięknie wyglądał.Wziął dziewczynę za rękę i zaczęli iść w stronę restauracji.Gdy dotarli na miejsce , Niall zdjął jej kurtkę   
z ramion i powiesił ją na wieszaku.Gdy już złożyli zamówienia , chłopak zaczął przybliżać się do jej ust.
Zaczęli się namiętnie całować.
 - Pamiętasz jak doszliśmy do wniosku ,że będziemy przyjaciółmi (rozdział 4) , czas to zmienić,prawda?-powiedział szczęśliwym głosem,
 -Prawda -powiedziała Lana ,gdy to  na jej policzkach wyskoczyły rumieńce.Po zjedzeniu kolacji , poszli się przejść po parku.Było bardzo romantycznie.Kilkakrotnie ich usta się zetknęły.To był najlepiej spędzony wieczór w życiu tej pary.Catty była śpiąca , więc chłopak podniósł ją jak księżniczkę i zawiózł pod dom.
Ułożył ją na kanapie i położył się obok niej.

  Kolejnego dnia Lana obudziła się w objęciach chłopaka . Czuła się bardzo szczęśliwa.Gdy Nialler słodko spał , Catty co chwila się na niego patrzyła.
Głaskała go po włosach.Przykryła go kołdrą po szyję,bowiem był pół-nagi. Nagle ktoś zapukał do drzwi;Jessica otworzyła.Byli to rodzice Niall'a (mama i ojczym).Wtargnęli i zobaczyli śpiącą parę.
-Niall!Co ty wyprawiasz-zawołała rozzłoszczona.(myślała ,że robią...mmm dzieci ; p )
Chłopak obudził się , przytulił Catty i oświadczył :
-Nie będziesz mi mówić co mam robić !-krzyczał.
Matka wzięła go za rękę i kazała mu się ubrać.
Chłopak nie reagował.W końcu jego ojczym pociągnął go tak mocno ,że musiał wyjść.
-Już nigdy tu nie wrócisz ! Wracamy do Mullingar!Koniec twojej sławy - Koniec! - krzyczała na Niall'a. Zaprowadziła go do auta.Gdy usiadł zapytał:
-Dlaczego mi to robisz ? Skąd wiedziałaś ,że tu jestem i ,że mam dziewczynę ?!-mówił rozdrażniony.
-Widziałam w gazecie , jesteś na to za młody ! - krzyczała dalej matka Nialler'ka.
-Nie robiliśmy tego ! - powiedział po czym na czerwonym świetle otworzył drzwi , wysiadł i biegł w stronę domu Catty.Gdy dotarł na miejsce dziewczyna zaczęła się pakować.
-Co ty robisz , kotku ?-zapytał.
-Przeszkadzam Ci , przeze mnie twoi rodzice są na ciebie źli.Kocham cię ,ale nie chcę byś miał problemy.-powiedziała ze łzami w oczach.
Niall zaczął ją szarpać i odpychać od drzwi .Podniósł ją i położył na łóżku .
-Nie rób tego, ja sobie poradzę.Ważny jest nasz związek.Kocham Cię.-powiedział i zaczął ją rozbierać.
Gdy dziewczyna była w bieliźnie , zaczęli namiętnie się całować.Weszła Jessica ,,Nie będę wam przeszkadzać''-myślała i poszła .Cały dzień aż do wieczora spędzili w swoich ramionach.

Trochę taki dziwny wyszedł ,ale nic ; )
//Susannah Nandos (Zuzanna)

4 komentarze:

  1. Teraz ten jest najlepszy. Świetny, świetny, świetny! Zazdroszczę weny. :)

    xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczny, mam wene ale nie na mojego bloga, szykuje się kolejny xD

    OdpowiedzUsuń