środa, 20 lutego 2013

Rozdział #5

                                                      ,,I miss''              
  Z punktu widzenia Lany
          Gdy dziś wstałam już zaczęłam tęsknić za chłopcami.Było to dla mnie z jednej strony dziwne , ponieważ byłyśmy z Jessicą zwykłymi osobami a teraz już na niektórych kanałach pokazują zdjęcia moje i Jess. Boję się ,że mogą o nas zapomnieć.Cieszę się ,że Jessica spotkała Zayn'a . Przez nią poznałyśmy cały zespół. Wymienialiśmy się wspólnymi emocjami , zachowywaliśmy się wobec siebie jak bardzo dobrze znani przyjaciele.Co prawda mam ich numery telefonów , ale to zupełnie co innego niż spotkanie na żywo.Nigdy nie przestanę chodzić na koncerty i krzyczeć ,,Kocham Was!'', lub kupować z nimi gadżety.A tych dni nigdy nie zapomnę.Wracając do ranka; robiąc makijaż zauważyłam nasze wspólne zdjęcie.Ono kompletnie zabrało mi równowagi.Zaczęłam popłakiwać .Szybko mi to przeszło , ponieważ Jessica postanowiła że pójdziemy do niezwykłego centrum handlowego - Harrods ,które jest w dzielnicy zwanej ,, Knightsbridge''. Ponoć to centrum oświeca ok.1500 małych żarówek.Wyszłyśmy z naszego nowego domu.Zadzwoniłyśmy po taksówkę ,która nas podwiozła do Oxford Street , głównej ulicy Londynu.Kolejny raz spojrzałyśmy na ruchliwą ulicę oraz Big Ben .Popatrzyłyśmy na zegar ,którego wskazówki ruchliwie się poruszały.Nastało południe.Po raz pierwszy jechałyśmy popularnym dwu-piętrowym ,czerwonym autobusem.Zawiózł nas prosto pod centrum handlowe.Wyglądało zaskakująco.Na zdjęciach wygląda zupełnie inaczej niż na żywo.Zrobiłyśmy  spore zakupy.W galerii była wystawa obrazów , pewnej włoszki . Jej prace były zaskakujące.Namalowani ludzie wyglądali jak prawdziwi , tak samo zwierzęta . Wyglądało jakby się do nas zbliżały.W sklepie Burberry natrafiłyśmy na wyprzedaż -50%.W sklepie było pełno kobiet , a wszystkie przymierzalnie były zajęte.Kupiłyśmy ubrania patrząc tylko na rozmiar.Po wyjściu ze sklepu powróciło powietrze.W Burberry  było strasznie gorąco, a niektórzy mieli katar i kaszel.Byłyśmy odrobinę głodne ,więc znalazłyśmy stoisko z mrożonymi jogurtami.Wybrałyśmy swoje ulubione smaki.Bardzo nam smakowały.Później powróciłyśmy do zakupów.Była już godzina 18:10.Powoli zmierzałyśmy do drzwi wyjściowych.Autobusem powróciłyśmy do domu.Przymierzyłyśmy nowe ubrania i dodatki ,które zakupiłyśmy.Rozmiary w Burberry wybrałam idealne .Jessica również kupiła ,ubrania w których wyglądała pięknie.Wskoczyłyśmy do łóżek.Postanowiłyśmy ,że dziś zrobimy ,,Babską Noc '' .  Włączyłyśmy muzykę i w salonie zaczęłyśmy szalone tańce.Nie zabrakło też malowania paznokci.Około 24:00 byłyśmy zmęczone.Sprawdziłyśmy czy są dostępni na Skype.Niestety nic z tego.Pewnie byli czymś zajęci.A raczej mamy taką nadzieję.Robiłyśmy sobie też zdjęcia.O 01:00 nad ranem ubrałyśmy piżamy i zmyłyśmy makijaż . Zabawiałyśmy się w karaoke. Nie było najgorzej.Co prawda umiem śpiewać , lecz w porównaniu do Beyonce czy Ellie Gouldnig jestem kiepska .Jessica ma ładny , delikatny głos gdy śpiewa.Bardzo dobrze szło jej w piosence Pink -Try . Ja poddałam się piosence   Gabrielli Aplin -Please Don't Say You Love Me . Do godziny 03:00 nad ranem  słuchałyśmy piosenek One Direction . Niestety ,ale po 8 piosence zasnęłyśmy , a po głowach chodziły nam piosenki naszego ukochanego zespołu !

~Zuzanna              



 Lana     &     Jessica


Ten rozdział opisywał ulice Londynu.Mam nadzieję ,że się spodoba <33

PS:Przepraszam za małe litery , nie wiem jak to się stało ;c
                

wtorek, 19 lutego 2013

Rozdział #4

                      ,,Do not cry, baby''
   Dziś obie wstały o świcie.Szybko się przebrały i umyły .Zjadły śniadanie i pojechały do sklepu meblowego.Pieniądze od rodziców na mieszkanie doszły do skrzynki pocztowej.Kupiły szafki i półki ,fotele,dwa łóżka  i inne niezbędne rzeczy.Starczyło im na nowy telewizor , radio i kilka płyt.Dziś wieczorem dojdą wszystkie meble.Gdy wróciły do domu , przed drzwiami czekał Harry.Wpuściły go do środka.Chłopak chciał pomóc Lanie i Jess w remoncie. Harry dał dziewczynom prezent od zespołu - całe wyposażenie do kuchni ,a właściwie kuchnię.Bardzo się ucieszyły.Ale chłopak oznajmił ,że to nie koniec niespodzianek.Były bardzo ciekawe ,co jeszcze wymyślili.Ugościły go , i poczęstowały taccos , ulubionym jedzeniem Harry'ego.Około 15:00 wyszedł.Przyjaciółki sprawdzały w internecie kolory ścian.Do salonu pasował im kolor piaskowy.A do pokoi dziewczyn pasował fiolet.Pod wieczór chłopcy zrobili niezwykłą niespodziankę.Na wiosnę , wybudują dziewczynkom basen w ogrodzie.Były zaskoczone.Chłopcy zabrali je na długi ,wieczorny spacer.Pojutrze już wyjeżdżają w trasę.Lana i Jess będą tęsknić.Gdy przechodzili obok fontanny , dwie fanki chciały zrobić zdjęcie , tylko poprosiły ,,Bez Niall'a''.Na to Lana i Jessica zareagowały agresywnie.Uderzyły dziewczyny.Tym czasem Niall powoli odchodził , w stronę parkingu.Niestety ,ale przyjaciółki trafiły na komisariat.Na szczęście nie trafiły do aresztu.Zapłaciły i pobiegły . Jak dziewczyny wróciły do domu , dostały telefon że nie ma Niall'a. Wszyscy wzięli latarki i zaczęli go szukać.Obeszli wszystkie ulice i nic - zaginął.Bali się ,że ktoś mógł mu zrobić krzywdę. Liam znalazł zgubę , przy moście gdzie było bardzo ciemno i strasznie.Okrył go kocem i zaprowadził do domu Lany i Jess . Był bardzo smutny.Nie wiedział ,że jest tak nielubiany wśród  Directioners .Zaczęły mu lecieć łzy.Każdy wiedział co mu się należy - kolacja z Laną . Na chwilę zostawili chłopaka samego , i naradzali się co do romantycznej , wspólnej kolacji.Lana zgodziła się.Uważa ,że Niall jest bardzo przystojny i miły.Kolacja odbędzie się w ogrodzie , przy świetle księżyca.
                            Następnego dnia , Lana od ranka przygotowywała się ,a Jessica nadawała ogrodowi romantyczną atmosferę.Wycięła serca , własnoręcznie zrobiła róże z papieru ,a Liam kupił huśtawkę.Jessica zaufała Louis'owi , i pozwoliła mu coś ugotować.Do Harry'ego zadzwonił Niall z pytaniem gdzie są.Chłopak odpowiedział ,że mają się spotkać o 20:30 przy Big Benie . Tam przyjedzie Harry i zawiezie Niall'a na kolację ,o której Niall nic nie wie.Nastała godzina 20:00 , Harry zaczął jechać po chłopaka.Lana poprawiała fryzurę i zasiadła do stołu.Louis doprawiał pieczeń ,a Zayn pomagał Jess zapalić 30 małych świec o różanym zapachu.Gdy Harry zaprowadził chłopaka do stołu , był bardzo szczęśliwy. ,,Jednak ktoś mnie lubi''-pomyślał Niall. Lana go przytuliła ,a cała reszta obserwowała kolację z balkonu.Widać było ,że Niall jest w niej zakochany po uszy , a Lana stara się to mu odwzajemnić. Liam puścił spokojną muzyką ,a chłopak zabrał Lanę do tańca.Przytuliła się do niego i oparła głowę o jego ramię.
                                 -Nie rozumiem ,jak można Ciebie nie lubić ...-powiedziała , uśmiechając się.
                                 -Cieszę się ,że mnie lubisz-odparł ze smutkiem
Usiedli na huśtawce i zasnęli.Fotograf - Zayn  z balkonu obserwował zakochanych , przybliżył Jessicę do siebie,a ona się uśmiechnęła.





!Sytuacja z ''nie lubieniem'' Nialla kilka razy miała miejsce w jego życiu !

Pewnego razu, gdy One Direction dawało koncert, przed solówką Nialla jakiś "fan" zawołał "Niall jest brzydki i nie zasługuje na bycie w One Direction ". On niestety to usłyszał. Przekazał Louis'owi swój mikrofon i kazał mu śpiewać jego solo, bo sam się rozpłakał. Zayn przytulał go do końca utworu, po którym wzięli 5 min przerwy na to, by Niall się uspokoił.
" Czasami, kiedy fanki przytulają wszystkich chłopców z wyjątkiem mnie,to tylko się uśmiecham, ale to rani. "














Zapewne wielu z was słyszało o tej sytuacji, gdy dwie fanki spotkały Nialla i Liama i poprosiły o wspólne zdjęcie, ale tylko z Liamem. Niallowi było bardzo przykro z tego powodu, miał łzy w oczach. Niall chciał po prostu odejść, ale gdy Liam zobaczył łzy w jego oczach przytrzymał go za kaptur, żeby ten został na zdjęciu.















~Pozdrawiam ,Zuzanna 


                                            Co sądzicie o zachowaniu niektórych fanek do Niall'a ?

Rozdział #3

                      ,,Yes,I love you''
  Dziś Lana wstała pierwsza , poszła do kuchni i nalała wody do szklanki.Zauważyła ,że dostała wiadomość.Odblokowała komórkę ,była to wiadomość od Nialla ,,Spotkajmy się dziś ,proszę...''. Czytając treść zaczęła się denerwować.Usiadła na kanapie ,a ręce zaczęły jej drżeć . Obudziła się Jessica ,zauważyła zdenerwowanie przyjaciółki.Podeszła do niej .
                                        -Co się stało ?-zapytała patrząc Lanie w oczy
              -Niall napisał ,że musimy się spotkać .Nie wiem ,o co może chodzić.Martwię się.-odparła
Jessica zaczęła ją pocieszać.Lana wstała z kanapy i poszła się szykować . Gdy już się umyła ,uczesała i zrobiła makijaż ,poszła się ubrać .Ubrała różowy sweterek ,czarną spódnicę i platformy . Zeszła po schodach i nie obchodziła ją żadna przeprowadzka , czy kariera . Obchodził ją Niall. Szła przed siebie , za zakrętem zauważyła chłopaka.Szybko pobiegła do niego.Uprzejmie zapytała ,co się stało i po co ,musieli się spotkać.Chłopak złapał ją za rękę .
                                            -Ja ,się w Tobie zakochałem.-powiedział nieco wstydliwym głosem
                                            -Ja Ciebie kocham,ale tak samo kocham cały zespół.-odparła Lana
Po czym Niall zaczął odchodzić , stwierdził że czuje zupełnie co innego ,niż ona sama.
                                             -Zaczekaj !A co z twoją ręką?-zawołała
                     -Nadal nie rozumiesz ?Zrobiłem 'to' dla Ciebie.Nie zahaczyłem o trawę , znalazłem szkło.Ty nic do mnie nie czujesz-odpowiedział zmieszanym głosem.
Dziewczynie zrobiło się smutno.Zrozumiała ,że Niall ją kocha.Przytuliła go i powiedziała ''Będziemy najlepszymi przyjaciółmi ,nie jestem gotowa na poważny związek'' . Po czym chłopak odwzajemnił jej przyjacielski uścisk , i odprowadził ją do hotelu.W pokoju czekała zaciekawiona Jessica.Gdy tylko Lana otworzyła drzwi Jessica podbiegła z ciekawskim wyrazem twarzy . Przyjaciółka wszystko wyjaśniła .
Jessica trochę się zdziwiła ,że Niall po zaledwie kilku dniach się zakochał.Jessica zaparzyła ciepłą herbatę,i przytuliła Lanę .Jess spakowała walizki , i zadzwoniła po taksówkę ,by zawiozła je do nowego domu.
W domu było już kilka szafek, i wsadziły do nich ubrania ,a do łazienki kosmetyki.Usiadły na nowej kanapie z myślą ,że tu będzie im się żyło lepiej.Jess napisała do chłopców ,że są już w domu .Leżały na łóżku i oglądały film , po czym Lana zmęczona tym dniem zasnęła . Tym czasem Jessica sms'owała z Zaynem.
,,Ciekawe czy on też mnie lubi''-zastanawiała się patrząc na ich rozweselone twarze w internecie.
Była już 01:00 w nocy .Włożyła słuchawki do uszu , i zasnęła...



~Zuzanna




                                           
                                                   

poniedziałek, 18 lutego 2013

Rozdział #2

                           ,,This moment of separation''
  Następnego dnia , gdy dziewczyny się obudziły usłyszały śpiew za oknem.Była to wesoła ulica Londynu , na której zawsze było wesoło .Do Jess przyszedł sms .Napisał do niej Zayn . Bardzo się ucieszyły .W wiadomości była treść : ,, Cześć , tu Zayn . Czy możemy się spotkać ?'' . Jessica odpisała
''Raczej tak ,a gdzie ? : )''.I tak rozpoczęło się poranne pisanie.Dziś przyjaciółki idą oglądać nowy dom , i powoli pakują rzeczy z hotelu.Gdy Jessica robiła makijaż , Lana wyglądała za okno i ujrzała  spadające płatki śniegu..Szybko powiadomiła przyjaciółkę.Obie wyszły na balkon i oglądały śnieżynki.. Gdy chłopak odpisał do Jess ,że przyjdzie pod ich  hotel  , dziewczyny zaczęły się przygotowywać.Wyglądały wytwornie i dziewczęco , lecz nadal trzymały się swojego stylu.
                            Gdy nadeszła pora spotkania , dziewczyny były w domu.Chłopak zawołał ,że już czeka.Jak już zeszły ujrzały cały zespół !Zaczęły im lecieć łzy , przytuliły ich . Razem poszli na spacer,po pewnej Londyńskiej ulicy . Poszli na lody , które zafundowali im chłopcy.Przeszli się obok Big Ben'a , Koła Millenium i kilku budek telefonicznych .Harry powiedział ,że niestety ale ruszają niedługo  w trasę .Zaledwie tydzień będą w Anglii , a Niall w Irlandii.Lana i Jessica posmutniały.
                                    -Nie martwcie się , będziemy się widywać przez internet-oświadczył Louis
                                    -Będziemy tęsknić-odparły chórem
Dziewczyny nie czuły się fankami , a ich przyjaciółkami.Owszem nadal szperały w internecie plotek i zdjęć,ale czuły się jeszcze bliżej nich.Nastał wieczór , dziewczyny oglądały dom,który miały kupić.Był to zwyczajny dwu-piętrowy dom z salonem ,trzema pokojami,kuchnią ,łazienką i garderobą , 5km od Big Ben'u .Dom był z małym ogródkiem.Zdecydowały się na kupno.Jutro zaczną się wprowadzać.Tylko będą musiały zakupić meble, na które pieniądze wyślą rodzice.Około godziny 22:15  wróciły do hotelowego pokoju.Były zmęczone tym dniem.Lana rozpuściła włosy i zaczęła zmywać makijaż , gdy nagle ktoś zapukał.Byli to chłopcy z kwiatami dla każdej.Dziewczyny były zdziwione .Wszyscy odbiegli z wyjątkiem Niall'a , podarował im czekoladki .Uściskały go i grzecznie podziękowały, po czym odszedł.
Uśmiechnęły się , a Lana dokończyła zmywanie makijażu.Tym czasem Jessica przeglądała katalog ze stylizacjami i czasami zaglądała do internetu.Zobaczyła zdjęcie oznaczone ,,Szok!'' , a pod tematem zdjęcie poharatanej ręki Niall'a . Zawołała Lanę , obie się przeraziły.Zadzwoniły do Niall'a ,a on odparł
,,Tak ,jak od was wracałem zahaczyłem ręką o kującą trawę'' . Jednak Lana wiedziała ,że stało się zupełnie coś innego.Nie chciała się dopytywać ,ponieważ Niall mógłby się obrazić.



~Zuzanna









Lana








              


Jessica

Rozdział #1

         ,,As there is''
  Marzeniem Lany i Jess jest wyjazd do Londynu.Wczoraj dostały ofertę nie do odwołania , mogły wyjechać do miejsca , gdzie jak myślały ''Spełniały się marzenia'' . Samolot wylatywał jutro o 8:00.Lana opisywała na blogu swoją stylizację i powoli kończyła .Jej serce było pełne radości i szczęścia.Pakowały swoje ubrania i na wszelki wypadek wzięły wszystkie swoje pieniądze . Miały w planach wynająć tam całkiem przytulny domek.Pożegnały się ze swoimi rodzinami i zasnęły , bowiem czekała ich długa podróż.
           Kolejnego dnia na lotnisku wśród wielu ludzi widziały wiele im znanych twarzy,lecz ze szczęścia nie mogły ich rozpoznać.Oddały walizki , po czym doszły do kabiny ,z której weszły do samolotu.Poczęstowały się tam owocami i kawą zbożową.Były prawie na miejscu.Gdy już samolot wylądował , odebrały walizki i poszły szukać jakiegoś miejsca do nocowania . Zakwaterowały się w hotelu ''Gilianno'' , i poszły szukać domów na sprzedaż.Gdy już znalazły niezłą ofertę , poszły na miasto coś zjeść.Zamówiły taco(tako) i odeszły od lady i usiadły na ławce.Zobaczyły pełno markowych sklepów .Aż oczy zaczęły im błyszczeć.Dokończyły jedzenie i Lana zaszła do sklepu  H&M , a Jessica chciała pozwiedzać miasto.Szła główną ulicą.Nagle potknęła się o kamyk ,który wystawał z asfaltu.Przypadkowo ,delikatnie uderzyła przechodniego idącego za nią.Odwróciła się i przeprosiła chłopaka.Szła dalej.Odwróciła się ponownie i ujrzała twarz Zayn'a Malik'a z One Direction. Zaczęła krzyczeć  ''Aaa ! Tu jest...'' - i w tym momencie Zayn przyłożył rękę do jej ust i zabrał ją do kawiarni ,naprzeciwko Koła Millenium.Powiedział,że nie chce by wypowiadała jego imię ,ponieważ mogą zebrać się tłumy fanek.Zdziwiona , ocierała chustką łzy ze szczęścia.Przedstawiła się i zaczęli gawędzić.Dziewczyna powoli musiała już kończyć ,więc z niechęcią pożegnała się , lecz chłopak ją zatrzymał i powiedział
         -To nie było  ostatnie nasze spotkanie -powiedział wkładając Jessice swój numer telefonu do torby.
         -Dziękuję , kocham cię .Od zawsze byłam twoją najwierniejszą fanką.Jestem mile zaskoczona ,że zobaczyłam cię na żywo! -Krzyknęła idąc w stronę swojej przyjaciółki Lany.                                                Gdy się spotkały Lana zaczęła mówić jej o ubraniach i śmiesznych dodatkach .Jessica jej przerwała i powiedziała co się zdarzyło.Obie zaczęły skakać z radości.Lana zaczęła płakać.
                            -Jak to dobrze ,że nie poszłaś ze mną do sklepu ! -powiedziała
                            -Myślę ,że nie będzie miał nic przeciwko,jeśli zabiorę Ciebie - odpowiedziała Jessica.
Żywe i pełne radości poszły do hotelu gdzie otworzyły laptopa i zaczęły dodawać stylizacje na pewną stronę.Zadzwoniły do rodziców ,przez Skype i mówiły o tym przypadku .Oświadczyły też ,że zostaną w Londynie na dłużej . Rodzice niebyli zbyt zadowoleni ,ale im pozwolili.Pod wieczór wybrały się na koktajle.Po drodze wstąpiły do kilku sklepów ,a w tym sklepów z pamiątkami.Niebo w Londynie rozświetlały światełka na budynkach , a głośną ulicę zastąpiła spokojna muzyka.Gdy wróciły usiadły na kanapie i oglądały MTVhits .
                                               -Może kiedyś o nas wspomną na MTV...-powiedziała Jessica
                                               -To moje marzenie.-odparła kładąc głowę na ramię Jess



Bohaterowie

                                            Lana Canaz
Pogodna i miła dziewczyna.Wrażliwa i delikatna.Posiadająca niepowtarzalny styl.Pełna miłości i przyjaźni.Jej najlepszą przyjaciółką jest Jessica .Są fankami One Direction. Zrobią wszystką by ich zobaczyć.


<Virgit Canaz >











                                      Jessica Legih
Uprzejma i kochająca dziewczyna.Odważna , lecz wrażliwa.Jej stylu nie da się określić.Chciałaby wraz ze swoją najlepszą przyjaciółką wyjechać do Londynu.Obie kochają One Direction.Wierzy ,że marzenia się spełniają.

<Jessica Christ/blogger>















                Harry Styles

Przystojny i zabawny chłopak.Członek zespołu One Direction.Posiada mnóstwo fanek jak i żon na świecie.Romantyczny i kochany .













                                          Zayn Malik

Miły i przyjazny chłopak.Należy do One Direction.
Uważany przez wiele fanek jako chłopaka ,czy męża.Ma niezbyt przyjemny nawyk-papierosy.Wypełnia go miłość.
















                                                                 Louis Tomlinson

Przyjazny i zabawny.Pełny żartu.Najstarszy członek zespołu One Direction.Troskliwy i przystojny.Kochany przez miliony dziewczyn.Jego humor poprawi nastrój każdemu.
                                                                                            Niall Horan 

Kochany i zabawny chłopak.Członek 1D . Kocha jedzenie.Ma wiele przyjaciół.Kocha gry Video.Milutki chłopak lubi imprezy.




















                 Liam Payne

Miły i spokojny.Członek 1D. Nie przepada  za imprezami , kocha dziewczyny.Lubi film ,jak i bohaterów ''Toy Story''.Romantyczny chłopak .






















~Zuzanna

niedziela, 17 lutego 2013

Powitanie

           Mam na imię Zuzanna , mieszkam w Polsce . Mam 13 lat. Interesuję się modą , fotografią dziennikarstwem oraz  wydarzeniami ze świata popularnych osób.Jestem osobą miłą ,zabawną i kochającą.Moim marzeniem jest poznać 1D , (jak każda Directioner) i zamieszkać w Anglii , niekoniecznie w Londynie.

          Ten blog będzie głównie o One Direction , oraz życiu pewnych dziewczyn .Będzie też przedstawione życie w Anglii , a właściwie Londynie.Nie zabraknie też miłości jak i zwyczajnej zabawy.Myślę ,że z wielką chęcią będziecie wypatrywać kolejnych rozdziałów.

-Zuzanna