Wszyscy(prawie) obudzili się w salonie na kanapie i fotelach.Harry i Niall się ze sobą pogodzili.Za oknem padał deszcz , i było pochmurnie.
-Bardzo , pięknie-odpowiedziała Jessica i zaczęła go łaskotać.
Harry obudził się z uśmiechem na twarzy.Dziewczyny poszły do łazienki ubrać się , uczesać i zrobić makijaż.
Tymczasem chłopcy przygotowali dla nich ciepłą czekoladę z bitą śmietaną.Przyjaciółki były mile zaskoczone , usiadły do stołu i zaczęły pić czekoladę, gdy Liam zaczął mówić:
-Przykro nam ,ale niedługo znów ruszamy w trasę.Dokładniej to za 5 dni , a wrócimy za miesiąc.Mamy do okrążenia Australię,Anglię,Irlandię,Szkocję,USA,Holandię i Niemcy.
Dziewczyny posmutniały , lecz nie chciały tracić humoru.
Wyciągnęły więc hennę i zaczęły malować sobie po rękach.
Później stało się to świetną zabawą .
-Wasze autografy , proszę - powiedziała Jessica i w błyskawicznym czasie miała na ręce podpis każdego z chłopców.Po południu ,gdy deszcz jeszcze lekko kropił
postanowili wybrać się na miasto coś zjeść.
Droga nie była prosta , bowiem fanki biegły za chłopcami . Po długiej ucieczce znaleźli się w przytulnej kawiarence.Zajęli tam stół na końcu korytarza , po czym czekali aż dostaną swoje zamówienie.Długo już czekali na jedzenie , a więc zaczęli się bawić.
-Kto najlepiej całuje - oświadczył Louis , po czym wszyscy się zgodzili . Najpierw Lana z Harrym,Zaynem,Louisem i tak dalej aż doszło do Louis'a i Hazzy. - Larry istnieje-pomyślały dziewczyny uśmiechając się do siebie.Ciekawość dziewczyn jednak wygrała , zapytały więc o Larry'ego.A po chwili usłyszały odpowiedź ; - Jakby to wam wyjaśnić...Bardzo lubię Harry'ego ,ale nie jestem z nim w poważnym związku , jesteśmy wolni-mówił Louis ,uśmiechając się do kelnerki.-Kłamiecie ,nie chcecie się ujawnić!-podniosła głoś Jessica.Ale chłopcy już nic nie mówili , by nie wywołać kłótni.Pod wieczór dotarli do domu , Lana znów zapytała -To wtedy kto wymyślił Larry'ego , wasze zdjęcia nie są zbiegiem okoliczności !-powiedziała . -Może tak , może nie . Jesteście zbyt młode by tego słuchać.-powiedział Harry.Liam zauważył ,że powoli roztacza się 'wojna' , zmienił temat , począwszy od filmu,,Toy Story''.Około wpół do północy , chłopcy zasnęli jedyne dziewczyny nie mogły zasnąć.
-Lana , przecież oni naprawdę coś do siebie czują.Jest na to pełno dowodów.Wstydzą się nas .-szeptała do Jess. - Nie martw się wyjaśnią nam to wkrótce-pocieszała ją Jessica.
Ten rozdział troszkę krótszy , zacznę dodawać tytuł do każdego z rozdziałów i zacznę dodawać zdjęcia.
Wesołej Wielkanocy ;*
//Zuzanna
-Przykro nam ,ale niedługo znów ruszamy w trasę.Dokładniej to za 5 dni , a wrócimy za miesiąc.Mamy do okrążenia Australię,Anglię,Irlandię,Szkocję,USA,Holandię i Niemcy.
Dziewczyny posmutniały , lecz nie chciały tracić humoru.
Wyciągnęły więc hennę i zaczęły malować sobie po rękach.
Później stało się to świetną zabawą .
-Wasze autografy , proszę - powiedziała Jessica i w błyskawicznym czasie miała na ręce podpis każdego z chłopców.Po południu ,gdy deszcz jeszcze lekko kropił
postanowili wybrać się na miasto coś zjeść.
![]() |
| ^Jessica ^ |
-Kto najlepiej całuje - oświadczył Louis , po czym wszyscy się zgodzili . Najpierw Lana z Harrym,Zaynem,Louisem i tak dalej aż doszło do Louis'a i Hazzy. - Larry istnieje-pomyślały dziewczyny uśmiechając się do siebie.Ciekawość dziewczyn jednak wygrała , zapytały więc o Larry'ego.A po chwili usłyszały odpowiedź ; - Jakby to wam wyjaśnić...Bardzo lubię Harry'ego ,ale nie jestem z nim w poważnym związku , jesteśmy wolni-mówił Louis ,uśmiechając się do kelnerki.-Kłamiecie ,nie chcecie się ujawnić!-podniosła głoś Jessica.Ale chłopcy już nic nie mówili , by nie wywołać kłótni.Pod wieczór dotarli do domu , Lana znów zapytała -To wtedy kto wymyślił Larry'ego , wasze zdjęcia nie są zbiegiem okoliczności !-powiedziała . -Może tak , może nie . Jesteście zbyt młode by tego słuchać.-powiedział Harry.Liam zauważył ,że powoli roztacza się 'wojna' , zmienił temat , począwszy od filmu,,Toy Story''.Około wpół do północy , chłopcy zasnęli jedyne dziewczyny nie mogły zasnąć.
-Lana , przecież oni naprawdę coś do siebie czują.Jest na to pełno dowodów.Wstydzą się nas .-szeptała do Jess. - Nie martw się wyjaśnią nam to wkrótce-pocieszała ją Jessica.
Ten rozdział troszkę krótszy , zacznę dodawać tytuł do każdego z rozdziałów i zacznę dodawać zdjęcia.
Wesołej Wielkanocy ;*
//Zuzanna






.png)
